TEST DRIVE : Volkswagen Jetta

Test Drive

TEST DRIVE : Volkswagen Jetta

DOGONIĆ A4

Jeden z najpopularniejszych sedanów – Volkswagen Jetta znalazł już ponad 14 mln nabywców na całym świecie. Od dziesięcioleci jest najlepiej sprzedającym się modelem VW w USA, odrobinę mniejsze zainteresowanie wzbudza na starym kontynencie.

Kompaktowy sedan doczekał się face liftingu. Zmiany dotyczą przodu, jak i tyłu nadwozia, nowych systemów wspomagających kierowcę, a także jednostek napędowych.

Zmiany stylistyczne miały odświeżyć auto, dostosować do aktualnej linii stylistycznej marki, i tak też się stało.

STYLISTYKA

Z przodu Jettę najnowszej generacji wyróżniają: nowa osłona chłodnicy z trzema poprzecznymi listwami, reflektory bi-ksenonowe z funkcją dynamicznego i statycznego doświetlania zakrętów oraz z diodowymi światłami do jazdy dziennej i nowy zderzak.

Z tyłu nową Jettę można rozpoznać po zmienionej pokrywie bagażnika, charakterystycznych tylnych światłach i po zderzaku. Typowy dla stylistyki wszystkich nowych modeli Volkswagena jest poziomy układ linii w tylnej części nadwozia. Tylne światła (opcjonalnie diodowe) z jasnym pasem na środku oraz logo VW również są nowe. Krawędzie pokrywy bagażnika są poprowadzone pionowo w dół, dzięki czemu udało się uzyskać większy otwór ładunkowy.

Wnętrze również zostało ujednolicone z pozostałymi modelami – w środku nowej Jetty odnajdziemy zegary osadzone w tubach – podobne do tych z Golfa, a także identyczną kierownicę i deskę rozdzielczą. Zmiany jak najbardziej in plus. Rozwiązania znane z bliźniaczego hatchbacka okazały się przyjazne dla pasażerów i ergonomiczne.

Ponadto, model po modernizacji wyposażony został we wszystkie obecnie oferowane przez Volkswagena systemy bezpieczeństwa.

Nowa Jetta oferuje w m.in. Blind Spot Monitor – system szczególnie przydatny podczas zmiany pasa, ostrzegający przed pojazdami, znajdującymi się w martwym polu, czy Rear Traffic Alert – ułatwiający wyjazd autem z prostopadłych miejsc parkingowych, informujący o nadjeżdżających samochodach, które zazwyczaj są niewidoczne dla kierowcy.

CO POD MASKĄ?

Gama jednostek napędowych, również uległa zmianie. Wszystkie silniki wyposażone są standardowo w system start-stop, doładowanie turbosprężarkowe i zgodnie z deklaracjami producenta, powinny wykazywać się niższym zużyciem paliwa.

Paletę silników benzynowych otwiera czterocylindrowy motor 1.2 TSI z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem, o mocy 105 KM. Przyspieszenie do 100 km/h wynosi 10.7 s, a deklarowane średnie zużycie paliwa – 5.1l

Kolejny silnik to 1,4-litrowy TSI dysponujący mocą 125 KM i 200Nm, co pozwala na rozpędzenie się do 100 km/h w 9,6s. Jetta 1.4 TSI BlueMotion Technology o mocy 125 KM zużywa zaledwie 5,4 l paliwa na 100 km.

Najmocniejszy silnik benzynowy ma pojemność także 1.4 l, jednak osiąga już 150 KM. Dzięki wysokiemu i szybko dostępnemu momentowi obrotowemu – 250 Nm, przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje jedynie 8,6s. Silnik ten zużywa 5,3 l paliwa na 100 km, z 7-biegową DSG jest to tylko 5,1 l/100 km.

Oferta silników wysokoprężnych ogranicza się do jednostki 2.0 TDI w dwóch wariantach – 110 KM i 150 KM. Zużycie paliwa wynosi odpowiednio 4.0 i 4.2l, a w połączeniu z dwusprzęgłową skrzynią automatyczną DSG – więcej o 0.2l. Na przyspieszenie do 100 km/h Jetta 110 konna potrzebuje 11s, model w wersji 150 konnej 8.9s.

ILE?

Nowa Jetta dostępna jest w trzech wersjach wyposażenia – Trendline, Comfortline i Highline. Ceny modelu zaczynają się od 69 290 zł dla wersji Trendline z silnikiem 1.2 TSI. Najtańsza Jetta z dieslem to wydatek 80 590 zł.

Michał Zdunek

Michał Zdunek