TEST DRIVE : Seat Ibiza Cupra

Test Drive

TEST DRIVE : Seat Ibiza Cupra

000153

Pierwsza generacja Ibizy CUPRA pojawiła się na drogach w 1997 roku. Od tamtego czasu modele CUPRA sukcesywnie rozwijały dynamiczną linię Seata. Dziadek sportowego malucha miał pod maską wolnossącą jednostkę 2 litrową, o mocy 150 koni. Idąc z duchem czasu i ideą downsizingu, z kolejną generacją obniżono pojemność silnika do 1800cm3, a moc podniesiono do 180km. Dla amatorów klekotu pod maską pozostawiono możliwość wyboru legendarnego 1.9 TDI. Prezentowany egzemplarz jest 3 odsłoną szybkiego Hiszpana z silnikiem niewiele większym od najmniejszej jednostki oferowanej w 1997 roku – 1.4 TSI o mocy 180km.
Pierwszy kontakt. Podchodząc do tego auta, na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym. Ot większe felgi, bardziej agresywne zderzaki i… właściwie to wszystko. Oczywiście, nie ujmując designowi auta, który sam w sobie nie pozostawia wiele do życzenia. Samochód posiada dynamiczną linię, która pomimo 6 lat na rynku nie chce się starzeć. Poza tym, co więcej można powiedzieć o wyglądzie tego auta? 17 calowe felgi, wydech po środku zderzaka, biały lakier i tyle.

000171

 

 

 

Wnętrze. W środku wielu sportowych akcentów również nie znajdziemy. Nakładki na pedały, czarna podsufitka z oknem dachowym, fotele, które sportowe są z nazwy, ale wyglądają „cywilnie” oraz, trzeba przyznać – piękna kierownica.
Trochę techniki. Testowana Cupra pod maską ma silnik o pojemności 1390cm3, wspomagany do 2400obr/min kompresorem, a od 3500obr/min do 7000obr/min turbosprężarką. Seat oferuje 180KM przy 6200obr/min i maksymalny moment obrotowy 250Nm. osiągany w zakresie 2000-4500 obr/min. Pierwszą setkę auto osiąga w 6.9s, a wytraca ją na dystansie XXXXX m. Za zatrzymanie auta odpowiadają: z przodu tarcze wentylowane (288mm) i zwykłe tarcze z tyłu (230mm). Ponadto auto jest wyposażone w napęd na oś przednią, przekazywany za pomocą dwusprzęgłowej, automatycznej skrzyni biegów DSG o 7 przełożeniach (z funkcją zmiany biegów łopatkami przy kierownicy). Poza tym, w aucie odnajdziemy systemy ESP oraz XDS (elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego). Zawieszenie w testowanym aucie to konstrukcja znana od lat i sprawdzona – z przodu kolumny MacPhersona, z tyłu belka skrętna. Średnie zużycie paliwa w teście (głównie jazda miejska) wyniosło 9,5l/100km. Podróżując trasą z prędkością ~90km/h Ibiza potrzebowała ok. 6,8l na przejechanie 100km.

000164
Kluczyk w stacyjce. Coś zaczyna się dziać. Sportowe zegary z białym podświetleniem i wskazówkami ustawionymi pionowo w dół intrygują. Czyżby ten zwykły Seacik tak namiętnie ukrywał duszę sportowca? Uruchamiamy silnik – nie, chyba jednak nie skrywa. Cicho jak makiem zasiał.
Pierwszy bieg (a w zasadzie D). Ruszam i oczekując nudy, spotykam się z ochoczą reakcją na gaz. Co prawda nie przekroczyłem jeszcze 3 tysięcy obrotów, a auto aż się prosi o dociśnięcie pedału do ziemi. No tak, inżynierowie spisali się na medal – od niskich obrotów pracę silnika wspomaga kompresor, a w wysokim ich zakresie turbosprężarka, co gwarantuje elastyczność i przyspieszenie w każdej chwili. Seat dopiero podczas jazdy zaczyna pokazywać pazur.
Nie jest to auto do wieczornego lansu Nikt się za nim nie ogląda, nikt go nie widzi, nikt go nie słyszy. Jednak tu nie o to chodzi… Ibiza jest autem, które niczego nie udaje. Patrząc na dane techniczne nabieramy szacunku i uśmiechu na twarzy. Cupra deklasuje większość konkurentów. Przyspieszenie do 100km/h w 6.9s potrafi zadziwić nie jednego amatora wyścigów spod świateł. 000161
Prowadzenie, dzięki idealnemu rozkładowi mas (dla uzyskania jak najlepszego wyniku, nawet akumulator wyrzucono do bagażnika) to bajka – auto prowadzi się jak po sznurku. Co prawda układ kierowniczy mógłby być bardziej precyzyjny i lepiej komunikować się z kierowcą, jednak sztywne zawieszenie wynagradza te braki.
Minus. Seat nie pozostawia wyboru. Jeżeli Cupra, to tylko z DSG. Kontrowersyjne połączenie skrzyni automatycznej z hot hatchem nie każdemu przypadnie do gustu. Trzeba przyznać, że skrzynia pracuje bardzo szybko i skutecznie ogranicza apetyt na paliwo, jednak osobiście wolałbym mieć w takim autku skrzynię manualną. Ja wiem, z jednej strony wygoda w korku, z drugiej błyskawiczna zmiana przełożenia, ale tu nie o to chodzi. Odczucia z jazdy mają grać pierwsze skrzypce.
Plus. Dźwięk silnika. Po przekroczeniu 3,5 tys obrotów, Cupra z cywilnego TSI, zamienia się w auto rajdowe. Gardłowy dźwięk przewierca uszy podczas szalonej jazdy, a po wrzuceniu wysokiego przełożenia i zmniejszeniu obrotów staje się potulny jak baranek, idealny na wyprawę do kościoła.
Seat stworzył auto trochę niepasujące do swojego segmentu. Konkurenci starają się przyciągnąć klientów wielkimi dyfuzorami, masywnymi przetłoczeniami, udają większe auta dźwiękiem, za to w Cuprze postawiono na starą szkołę – auto ma przede wszystkim dobrze jeździć.

000232 - Kopia

Michał Zdunek

Michał Zdunek